piątek, 10 grudnia 2010

SYCYLIA

SYCYLIA – wyspa słońca


Gdyby Bóg zobaczył moje królestwo Sycylii, nigdy nie wybrałby Palestyny” – stwierdził panujący na wyspie w XIII wieku Fryderyk Hohenstaufen.
Trudno się z nim nie zgodzić - Sycylia jest największą wyspą na Morzu Śródziemnym i od wieków fascynuje przybyszów z całego świata swoją egzotyką, bogactwem zabytków i fantastycznymi krajobrazami, które stały się natchnieniem dla wielu artystów. Już przez starożytnych nazywana Wyspą Słońca, szczyci się największą w Europie liczbą godzin słonecznych w ciągu roku.
Na wyspie znajduje się 65 rezerwatów przyrody i 3 parki narodowe. Plaże są regularnie sprzątane, a jakość wody morskiej określana jest jako dobra. Wiele plaż, np. w Syrakuzach, zostało w roku 2001 wyróżnionych Błękitną Flagą.
Liczne zabytki, morze, romantyczne plaże, 2000 godzin nasłonecznienia w roku, wyśmienita kawa, to wszystko powoduje, że Sycylia jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc zarówno przez Włochów, jak i zagranicznych turystów.



HISTORIA
Położenie Sycylii w centrum antycznego Świata Śródziemnego uwarunkowało jej niezwykle bogatą historię.
Według mitologii greckiej wyspa posłużyła Zeusowi do przygniecenia giganta Tyfona, który podczas walki z nim padł, rażony piorunem przez Zeusa. Jak pisał Owidiusz w "Przemianach" (tłum. Anny Kamieńskiej) - "Głowę przywala Etna. Tedy Tyfon olbrzymi na wznak leżąc z ust żelaznych piasek wyrzuca i zionie płomieniem. Często z wysiłkiem stara się zepchnąć brzemię ziemi, zrzucić z siebie i miasta, i ogromne góry. Wtedy drży ziemia."
Ta największa wyspa Morza Śródziemnego była pod panowaniem Greków, Fenicjan, Rzymian, Bizantyjczyków, Arabów, Normanów, Francuzów i Hiszpanów. Ślady licznych najazdów widoczne są w sycylijskiej kulturze, obrzędach, obyczajach i zabytkach. To właśnie nieprzeciętnej mozaice kultur wyspa zawdzięcza swój niepowtarzalny charakter i różnorodny koloryt.
Liczne trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów, doprowadzały Sycylię do ruiny, ale za każdym razem mieszkańcy pracowicie odbudowywali zniszczenia.



PALERMO
Stolicą regionu jest Palermo, założone przez Punijczyków, choć jego nazwę, Panormos ("wielki port") zawdzięcza się Grekom. Palermo powstało w VIII wieku p.ne. jako fenicka osada handlowa. Po Fenicjanach rządzili Kartagińczycy, Rzymianie, a także Arabowie. Palermo przez 6 wieków było po Konstantynopolu najważniejszym miastem ówczesnej Europy.
Do upadku miasta przyczynili się Andegawenowie a w jeszcze większym stopniu Hiszpanie, którzy rządzili tutaj przez 6 stuleci. Pozostawili swoje ślady w architekturze barokowej.
Bogata historia zaowocowała wspaniałym bogactwem kulturowym i wielką różnorodnością wśród zabytków. Hiszpańskie pałace, średniowieczne uliczki, arabskie kopuły, bizantyjskie targi, arabsko-normańskie kościoły, wspaniałe mozaiki, świetne muzea. To wszystko oferuje nam sycylijska stolica, tygiel różnych kultur, hałaśliwe i ekscytujące miasto.
Wędrówkę najlepiej rozpocząć od Pałacu Normanów, dziś siedziby sycylijskiego parlamentu. Znajduje się w niej kaplica wybudowana w XII wieku przez Rogera II, władcę Sycylii. Pałac powstał na zgliszczach zamku arabskiego. Wewnątrz znajdziemy orginalne arabsko-bizantyjskie sklepienie stalaktytowe, niespotykane nawet w świecie Islamu. Na kopule widnieje, wykonana ze złota, mozaika przedstawiająca Chrystusa Pantokratora. Taką samą odnajdziemy w świątyniach Montreale i Cefalu.
Kilka kroków od pałacu położony jest otoczony zielenią kościółek San Giovanni Eremiti, który wyróżnia się spośród piaskowych budowli czerwonymi arabskimi kopułami. Na koniec spaceru jeszcze tylko rzut oka na XII – wieczną katedrę i można udać się do małego ogrodu Garibaldiego, gdzie zachwycą nasze oczy olbrzymie fikusy, niespotykane w żadnym innym europejskim mieście. Z gałęzi olbrzymich drzew spływają powietrzne korzenie i czepiając się ziemi tworzą naokoło starych pni gromady młodych pędów. Niezwykły widok!
Nie omińmy także trzeciego pod względem wielkości teatru w Europie - Teatro Massimo i nieco mniejszego Teatro Politeama, z wejściem przypominającym słynny rzymski łuk triumfalny w Paryżu. Po południu warto wybrać się choć na chwilę do Mondello - peryferyjnej, willowej dzielnicy Palermo z publiczną plażą, portem pełnym kolorowych łodzi, gwarnym placem oraz mnóstwem lodziarni i knajpek specjalizujących się w daniach rybnych.
Z Palermo koniecznie trzeba natomiast odbyć wycieczkę do położonego nad miastem Montreale, aby zobaczyć potężną normańską katedrę, wyposażoną w najpiękniejsze i największe na świecie mozaiki. Pełno jest wokół niej, ukrytych pod rozłożystymi palmami, małych kafejek. Można więc, po męczącym zwiedzaniu, odpocząć w cieniu, sącząc zmrożoną granitę (skruszony sorbet, który pije się przez słomkę).

ETNA

Na wschodnim wybrzeżu Sycylii od trzeciorzędu niezmiennie króluje Etna, w średniowieczu nazywana również Mongibello - najwyższy i największy w Europie stożek wulkaniczny - ma aż 145 km obwodu u podnóża, a jego wysokość liczy około 3323 m n.p.m. (z powodów wybuchów jest zmienna). Jest to wulkan czynny, składający się głównie z trachitów i bazaltów.
Z krateru stale wydobywa się para i gaz, a w czasie erupcji bomby wulkaniczne i popiół. Etna ma ponad 270 kraterów bocznych, a na jej wschodnim stoku znajduje się rozpadlina Valle del Bove o stromych ścianach, głęboka na 1000 metrów.
Dolne stoki Etny są gęsto zaludnione, a do wysokości 800-900 metrów n.p.m. sięgają pola uprawne, sady i winnice. Lasy (głównie dębowe, kasztanowe i bukowe) rosną do wysokości 2200 metrów nad poziomem morza, a wysokogórskie murawy - do 3000 metrów. Tam też mieści się obserwatorium wulkanologiczne.
Od V wieku zanotowano 80 dużych wybuchów, a najsilniejszym z nich był ten z 1669 roku, który zniszczył Katanię. Ostatnia erupcja Etny miała miejsce w czerwcu 2004 roku.
Warto odwiedzić Katanię. Jest to spore, bo liczące 340 tysięcy mieszkańców, miasto leżące na wschodnim wybrzeżu, u stóp Etny. Turyści chętnie odwiedzają tę miejscowość, ponieważ leży między innymi, dużymi centrami turystycznymi - Taorminą i Syrakuzami. Chlubą Katanii są wspaniałe, długie, piaszczysto-żwirkowe plaże, otulone wysokimi klifami. Usytuowane na nich hotele oferują sporo rozrywek, które dla amatorów spędzania czasu na plaży organizują zawodowi animatorzy i instruktorzy sportów wodnych. Można tu więc pograć w siatkówkę, wypożyczyć wszelaki sprzęt sportowy czy zamówić rejs statkiem.


SEGESTA
Na chwilę odpoczynku i zadumy znajdziemy także miejsce w Segeście, wpatrując się w gmach tamtejszej greckiej świątyni. Nigdy niedokończona, a stojąca już tysiąclecia świątynia, znajduje się w polu, na jednym ze wzgórz, mając za tło osobliwy górzysty krajobraz. Jako jedyna budowla ocalała – nietknięta! – pomimo licznych trzęsień ziemi i wojen. Ze starożytnego miasta Segesta zostały natomiast tylko kamienie.
Podążając dalej na zachodni brzeg wyspy, znajdziemy się w miejscu, z którego zaledwie kilka kilometrów oddziela nas od afrykańskiego lądu. Mijamy tu po drodze średniowieczną katedrę w Erice, kopce pozyskiwanej z morza soli w Trapani, a także winiarnię w Marsali, by w końcu dotrzeć do Doliny Świątyń w Agrigento. Na falistej dolinie, rozciągającej się u stóp podłużnego wzgórza, rozsiane są greckie świadectwa religijnego kultu. To jeden z najrozleglejszych parków archeologicznych Morza Śródziemnomorskiego.



SYRAKUZY
Kolejnym miejscem, w którym koniecznie musimy się zatrzymać są Syrakuzy. Ich sercem jest wysepka Ortigia, na której znajduje barokowa katedra (w jej wnętrzu widoczne są pozostałości świątyni Ateny). Na niej też tryska słodką wodą małe źródełko, położone zaraz przy samym morzu – to „Źródło Aretuzy”. Stało się ono dla Karola Szymanowskiego inspiracją do napisania jednej z najpiękniejszych melodii, granej do dziś przez wszystkich wielkich skrzypków świata.
W parku archeologicznym starożytnych Syrakuz możemy przekonać się o niezwykłych właściwościach, jakie posiada „Ucho Dionizosa”. Chodzi oczywiście o wykutą w skale grotę w kształcie ludzkiego ucha, która zadziwia nadzwyczajną akustyką.
Syrakuzy to także starożytne kamieniołomy, grecki teatr, w którym miały swoje premiery dramaty Ajschylosa, bizantyjskie grobowce i rzymski amfiteatr. Przekrój różnorodności kulturowej jest w tym miejscu niezwykle widoczny. Ślady przeszłości możemy odkryć również w tamtejszym Muzeum Archeologicznym, w którym znajdują się przepiękne ogrody Willa Landolina z fragmentami hellenistycznych ulic i katakumbami z czasów chrześcijańskich.

RAJ DLA AMATORÓW NURKOWANIA

Sycylia słynie z pięknych, czystych plaż, a jakość wody morskiej eksperci od ekologii określają jako dobrą. Jeśli nie masz czasu na zwiedzenie całej wyspy, a chciałbyś zobaczyć najpiękniejsze plaże (zarówno piaszczyste, jak i żwirowe), liczne zabytki i urokliwe miasteczka, koniecznie udaj się na zachodnie wybrzeże.
Wybrzeża Sycylii oferują fenomenalne warunki dla nurków. Na plażach znajdziesz mnóstwo szkółek żeglarstwa, windsurfingu i nurkowania. O sprzęt sportowy się nie martw - jest tu sporo wypożyczalni, w których całkiem niedrogo możesz zaopatrzyć się w potrzebny ekwipunek.



KUCHNIA
Każdy, kto odwiedzi Sycylię nie może zapomnieć o spróbowaniu wyśmienitej kuchni i wspaniałych wyrobów cukierniczych. Fanstastycznie ciepły klimat gwarantuje niesamowicie słodkie i soczyste owoce i warzywa niemalże przez cały rok. Ale to makaron - dla Włochów "la pasta" - jest podstawą kuchni na tej włoskiej wyspie. Rodzony sycylijczyk powie, że makaron i oliwa z oliwek wystarczą, żeby zaserwować pyszny obiad. Jeśli jeszcze doda się świeżutkich pomidorów, bakłażanów czy brokułów, a do tego sporo świeżych ziół, w szczególności bazylii, tymianku i mięty - wykwintne danie gotowe. Trzeba pamiętać tylko o jednym - absolutnie w żadnym wypadku makaron nie może być rozgotowany, la pasta MUSI być "al dente", czyli półtwarda (dosłownie "na ząb").
Drugim niezbędnikiem kuchni sycylijskiej jest oliwa z oliwek, często wyciskana własnoręcznie. Poza nią, przebojem kucharzy na Sycylii są przyrządzane na setki sposobów owoce morza. Natomiast przysłowiową wisienką na sycylijskim torcie jest wino, bez którego nie rozpoczyna się żadnego obiadu.
KIEDY JECHAĆ?
Najlepszą porą roku na podróże po Sycylii jest wiosna. Wówczas roślinność na wyspie kipi soczystą zielenią, kwitną bujnie oleandry i bugenville. Lepiej nie planować podróży na lato, zwłaszcza na sierpień. Wtedy wszyscy Sycylijczycy wyjeżdżają na wakacje. Poza tym upał jest niemiłosierny i daje się we znak podczas całodniowego zwiedzania. Temperatura dochodzi do 40 C w cieniu, nawet wieczorem. Jesienią jest już chłodniej, ale nadal ciepło. Wyspa jest niestety spalona na popiół po lecie, ale za to ma do zaoferowania najlepsze pod słońcem owoce: opuncje, winogrona, pomarańcze, które można tam jeść prosto z drzewa. Zima na wyspie trwa krótko, od stycznia do lutego. Wówczas nastaje pora deszczowa, a na Etnie leży śnieg.

FINLANDIA

FINLANDIA

Jeśli szukasz miejsca na aktywny wypoczynek, taki jak: narciarstwo, rzeglarstwo, czy wędkowanie, wyjazd do Finlandii będzie strzałem w dziesiątkę.
Ten kraj oferuje również wytchnienie od szalonego tempa życia współczesnych miast. Tutaj odnajdziesz spokój, przyrodę i wolność...

Finlandia - kraina lasów i jezior, słynie ze swojej dziewiczej przyrody. Na dalekiej północy, przez ponad dziesięć tygodni lata trwają białe noce, zaś zimą, na tym samym obszarze, przez ponad osiem tygodni słońce nigdy nie wznosi się ponad horyzont.
Większość powierzchni kraju stanowią niziny z młodą rzeźbą polodowcową. Naturalne, zachodnie i południowe granice Finlandii wyznaczają Zatoka Botnicka i Zatoka Fińska, pomiędzy którymi rozciąga się Pojezierze Fińskie, złożone z 60 tys. jezior. Na północ od Koła Podbiegunowego znajduje się Laponia.

Południowa część Finlandii leży w strefie klimatu umiarkowanego ciepłego przejściowego. Natomiast północ (w tym fińska Laponia) jest w zakresie umiarkowanego chłodnego. Średnie temperatury lipca na południu wynoszą 17-18 stopni i 14-15 stopni na północy ( w najchłodniejszym miejscu w Kilpisjärvi 12 ). W styczniu średnie temperatury wynoszą -2 stopnie na Wyspach Alandzkich, -4 na południowym wybrzeżu, w środkowej części kraju od -8 do -10 i -14 na północy.

Średnia gęstość zaludnienia wynosi 17 mieszkańców na kilometr kwadratowy. Ten fakt czyni z Finlandii najrzadziej zaludniony kraj Europy, po Norwegii i Islandii. Południowa część kraju zawsze była gęściej zamieszkana niż północna.

LEŚNE RUNO

Powierzchnię tego skandynawskiego kraju w 69 proc. pokrywają lasy.



W Finlandii do lasu na grzyby i jagody może wybrać się każdy i to niezależnie od tego, czy teren jest państwowy czy prywatny. Dominują tu jagody, borówki, jeżyny, maliny, żurawina. Najwięcej borówek rośnie w środkowej części kraju, w regionie Kainuu, oraz na północy – w Laponii. W obu regionach na jeden hektar przypada około 14 kg tego owocu. Z kolei brusznicę, zwaną czerwoną borówką znajdziemy we wspomnianym już Kainuu, Laponii oraz w Północnej i Południowej Ostrobothni.
Kraina tysiąca jezior jaką zwana jest Finlandia to również prawdziwy raj dla grzybiarzy. Na jeden hektar przypada ich tu aż 50 kg – i pomimo, że połowa Finów zbiera grzyby, a ponadto para się tym wielu obcokrajowców w celach zarobkowych – co roku zbieranych jest zaledwie kilka procent z tej liczby. Najwięcej grzybów, w tym kurek, rośnie w centralnej i południowej części kraju.
Najtańszy pomysł na nocleg to rozbicie namiotu na polu kempingowym. Można również wynająć kilkuosobowy domek. Są one bardzo wygodne, wyposażone w sprzęt kuchenny i lodówkę, toaletę, nierzadko ogrzewaną łazienkę (co jest istotne w zimnym klimacie) i saunę. Dobrym i stosunkowo tanim pomysłem są również gospodarstwa agroturystyczne. Tutaj dostaniemy nocleg w pokojach gościnnych lub zaadoptowanych na mieszkanie stodołach.

SKANSEN W TURKU

Dla wielu turystów Turku jest pierwszym miejscem, w którym stykają się z Finlandią, ponieważ ze Sztokholmu regularnie kursują tu niedrogie promy, zawijające po drodze na Wyspy Alandzkie.
Jest to najstarsze miasto w Finlandii i pierwsza stolica kraju. Możemy odwiedzić więc m.in. Muzea, oraz średniowieczny zamek. Latem ożywają tereny nad brzegiem rzeki, nad którą można się przechadzać godzinami, odwiedzając pływające bary.
Jedną z osobliwych atrakcji miasta jest skansen. Nie jest to jednak typowe muzeum, utworzone, poprzez zwiezienie z różnych stron kraju unikatowych eksponatów. Skansen w Turku powstał poprzez przekształcenie dawnej, rzemieślniczej dzielnicy miasta.

Kiedy po pożarze w 1827 roku planowano układ nowego miasta, dzielnica Luostarinmaki miała zostać zrównana z ziemią. Jednak wykonanie planowanych robót opóźniło się i jeszcze w początkach XX wieku dzielnica wciąż istniała.

Muzeum Rzemiosła (jak oficjanie nazywa sie skansen) zostało otwarte latem 1940 roku. Ideą powstania muzeum było zachowanie zanikających lub znacznie zmieniających się z postępem technicznym zawodów. W tej chwili prezentowanych jest około czterdzieści różnych zawodów, między innymi: piekarz, zegarmistrz, kołodziej, bednarz, stolarz, krawiec, garbarz.

NAJWIĘKSZA SAUNA ŚWIATA
Sauna narodziła się 1500 lat temu w Finlandii. Na początku był to po prostu wypełniony dymem szałas, w którym zbierali się członkowie tutejszych plemion.

W dzisiejszej Finlandii sauny można spotkać w prywatnych domach, na lotniskach, a ostatnio także w specjalnej kolejce linowej w kurorcie narciarskim w Kittili.

Jest to wyjątkowe doświadczenie. Turyści najpierw normalną kolejką linową wjeżdżają na górę, na której znajduje się kompleks saun. Tam przebierają się w ręczniki, i pokrzepieni szklaneczką cydru, przenoszą się do specjalnego wagonika z sauną w środku.

Wyłożony drewnem wagonik waży 950 kilo. W środku mieści się kilka niewielkich kamieni, które można polewać wodą za pomocą malutkiej łyżki. Całość wygląda jak miniaturowa sauna. Chociaż wnętrze ma niewiele ponad metr szerokości, znalazło się tam miejsce na dwie ławeczki, na których zmieszczą się cztery osoby.

Warto odwiedzić Kuopio, gdzie znajduje się największa na świecie, drewniana sauna Jätkänkämppä, z której równocześnie może korzystać 100 osób. Ustanowiony w niej rekord świata, to 103 osoby z 47 państw zażywające sauny równocześnie. W saunie tej – oczywiście koedukacyjnej – są oddzielne szatnie oraz prysznice dla pań i panów, wypoczynkowa weranda, możliwość pływania w jeziorze, a w zimie wskakiwania prosto z sauny do przerębli. W programie wieczoru znajduje się również pokaz pracy drwali i tradycyjny posiłek, przy akompaniamencie akordeonu.

NAPAPIIRI I WIOSKA ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA

Napapiiri (koło podbiegunowe) to linia przebiegająca nieco na północ od 66 równoleżnika szerokości geograficznej północnej, wyznaczająca granicę zasięgu zjawiska białych nocy.
Rzeczywiście, na północ od niej słońce przez jakiś okres (choćby jedną dobę) na początku lata nie zachodzi w nocy za horyzont, w zimie, na odwrót – wcale nie wschodzi.

W tymże miejscu znajduje się Wioska Świętego Mikołaja, gdzie działa urząd pocztowy (Santa Claus Main Post Office, FIN-96930 Arctic Circle), do którego dzieci z całego świata nadsyłają co roku miliony listów. Cóż, rzadko spotyka się komercjalizm w tak czystej postaci, nieskażony żadnym głębszym uzasadnieniem – przecież do niedawna Lapończycy nic nie wiedzieli o ich zaszczytnym wyróżnieniu.

Wioska przynosi dzieciom (małym i dużym) mnóstwo radości. Można stąd wysłać kartkę do domu z oficjalnym znaczkiem świętego Mikołaja, a nawet, choćby było lato, zadysponować doręczenie jej na gwiazdkę, można sobie zrobić zdjęcie ze świętym (adnotacje ostrzegają turystów, że święty Mikołaj jest zastrzeżonym znakiem handlowym i mogą go fotografować tylko jego elfy), a dorośli chętnie poddają się obrzędowi przejścia koła podbiegunowego, niczym na statku przekraczającym równik. Dla uczestników licznych grup wycieczkowych przebieganie przez białą linię na asfalcie to świetna zabawa. Potem trzeba jeszcze tylko zaczekać z wypiekami na twarzy na urzędowe świadectwo tego wyczynu.

Kogo nużą takie atrakcje, może odwiedzić sklepy z pamiątkami i lapońskim rękodziełem – najlepsze, jakie istnieją. Wokół działają też porządne kawiarnie i restauracje, tradycyjna wędzarnia łososi oraz centrum informacji Etiäinen, informujące o parkach narodowych i terenach pieszych wędrówek.

BIAŁE NOCE

Coż może zaoferować nam Finlandia latem? To idealne miejsce dla osób, które nie przepadają za upałami, a chciałyby spędzić niezapomniane chwile na łonie przyrody, korzystając z zalet aktywnego wypoczynku.

Do licznych atrakcji zaliczyć można między innymi rzadkie gatunki ptaków, które bez przeszkód sfotografujemy w okolicach Helsinek. Liczne jeziora, oraz fiński archipelag, stwarzają idealne warunki do uprawiania sportów wodnych, takich jak: wioślarstwo, czy rzeglarstwo. Możesz wybrać również pomiędzy canoe, a kajakiem.

Finlandia, jako kraj słynny z ekologii, obfituje w gospodarstwa agroturystyczne. Oprócz noclegu, oraz tradycyjnej kuchni, oferują one szereg innych, niezpomnianych atrakcji, takich jak: łaźnie wędkarstwo, wycieczki piesze i rowerowe, oraz wyprawy do lasu w poszukiwaniu borówek i jagód.
Niektóre z fińskich gospodarstw oferują również przejażdżki konne. Terytoria, słynące z tego typu atrakcji to Oulanka i Koli.

Dzięki temu, że 1/3 terytorium Finlandii leży za północnym kołem podbiegunowym, występują tu zjawiska, których próżno szukać w innych krajach: białe noce i noce polarne. W środku lata w północnej Finlandii słońce znajduje się nad horyzontem całą dobę, a w miejscowości Utsojoki najdłuższy dzień lata trwa dwa miesiące. Nawet w południowej Finlandii nie ma wówczas w nocy całkowitej ciemności, a wieczorny zmierzch powoli i niezauważalnie przechodzi w poranny brzask.

Aby doświadczyć białych nocy najlepiej udać się do Finlandii w dwie ostatnie dekady czerwca. Słońce zaczyna wtedy zachodzić około 22:30. Zachód słońca trwa około dwóch godzin. Zmrok zapada na około dwie godziny, by po drugiej nad ranem na nieboskłon znów wzeszło słońce.

DANIA

DANIA – ŚLADAMI WIKINGÓW


Królestwo Danii (Kongeriget Danmark) jest najmniejszym z państw nordyckich, oraz najstarszą europejską monarchią z zachowaną ciągłością dziedzicznej władzy.

Malownicze wioski, piękne, złote pola uprawne, popularne wrzosowiska, zabytkowe miasteczka, niesamowite pejzaże – wszystko to sprawia, że jest to wymarzone miejsce na spokojny wypoczynek.

Osoby, które często spędzają wczasy w Danii zachwalają przede wszystkim różnorodność krajobrazu. Turystów urzekają piaszczyste plaże, porośnięte różami wydmy, fiordy, zalesione pagórki, wzgórza pokryte wrzosem, Morze Bałtyckie i Północne, zatoki i cieśniny. Ponadto podziwiać można wspaniałe zamki, wiatraki, rezydencje, mosty (w tym Wielki Most – drugi co do wielkości na świecie most wiszący), oraz liczne urokliwe miasteczka.

Dania jest rajem dla wędkarzy. Wody obfitują w leszcze, płotki, pstrągi, szczupaki, okonie i wiele innych gatunków ryb. Amatorzy słońca żeglarze, pasjonaci windsurfingu, golfa, osoby lubiące piesze wędrówki i rowerowe wycieczki oraz miłośnicy przyrody z pewnością znajdą tu formę wypoczynku sprzyjającą ich zainteresowaniom.

Na wyspach panuje klimat umiarkowany, ciepły morski, zatem zdecydowanie łagodniejszy niż w pozostałych krajach skandynawskich.

CENTRUM WIKINGÓW

Dania, jako kraj nordycki, jest nierozłącznie związana z legendą Wikingów, a jej mieszkańcy chętnie czerpią ze swego dziedzictwa, stąd liczne imprezy, nawiązujące do historii dawnych wojowników.

W maju, w miejscowości Ribe odbywa się Jarmark Wikingów. W osadzie, tłumnie wypełnionej przez jej mieszkańców, podczas dni targowych, można obejrzeć wyroby rzemiosła, zobaczyć pokazy walk i wiele innych atrakcji. Atmosfera targów jest niepowtarzalna, ponieważ odbywa się na najstarszym znanym placu targowym w Skandynawii.

Na cmentarzysku Wikingów, Lindholm Hoje, odbywają się inscenizacje, przedstawiające życie walecznych przodków w ich naturalnym otoczeniu.

Kroniki Wikingów prezentowane są w najpiękniejszym duńskim amfiteatrze położonym nad jeziorami Jels. Podczas spektaklu podziwiać możemy walki na miecze, oraz oczywiście długie łodzi Wikingów.

Niedaleko Slagelse znajduje się jeden z najważniejszych i najpiękniej położonych zabytków z epoki Wikingów. Ogromna okrągła twierdza Haralda Sinozębego z około 900 roku jest najlepiej zachowaną budowlą tego typu. Twierdza, muzeum i wiele innych atrakcji proponowanych latem sprawiają, że warto odwiedzić Trelleborg.

Højbjerg również oferuje spotkanie z Wikingami. Znajdziemy tu rozrywki związane z łucznictwem, podobnie jak pokazy wojowników i jeźdźców. Wojownicy krzyżują miecze w wymagających wiele wysiłku i zręczności walkach, dopingowani wiwatami tłumnie zebranej publiczności. Jeźdźcy na islandzkich koniach biorą udział w pochodzie, a ci najbardziej odważni spróbują jazdy konnej w prawdziwie dzikim wydaniu.

KAMIENIE RUNICZNE W JELLING

Kamienie runiczne w Jelling to dwa głazy z wyrytym w X wieku tekstem w alfabecie runicznym . Ze względu na swoje historyczne znaczenie głazy znajdują się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Pierwszy kamień postawiony został przez króla duńskiego Gorma Starego, a drugi przez jego syna Haralda Sinozębego.
Starszy i mniejszy z kamieni w Jelling został postawiony około roku 955 przez pierwszego króla Danii Gorma Starego na cześć jego żony Tyry.
W tekście wyrytym na kamieniu po raz pierwszy w historii duńskiej pojawia się nazwa państwa Dania w transliteracji TANMARKA – w dzisiejszym duńskim Danmark.
Większy głaz wzniesiony został przez króla Haralda Sinozębego około roku 965.
W transliteracji napis na kamieniu brzmi: HARALTR KUNUKR BATH KAURUA KUBL THAUSI AFT KURM FATHUR SIN AUK AFT THAURUI MUTHUR SINA, SA HARALTR IAS SAR UAN TANMAURK ALA AUK NURUIAK AUK TANI KARTHI KRISTNA – co oznacza: "Król Harald zlecił postawienie tego pomnika dla Gorma, swego ojca, i Tyry, swojej matki – ten Harald, który rządził Danią i całą Nordią i który uczynił Duńczyków chrześcijanami."
Głaz Haralda jest wysoki na 2,43 metra i waży ok. 10 ton. Napisy i rysunki umieszczone są na całej jego powierzchni (tj. na trzech stronach).
Kamień ten nazywa się często "świadectwem chrztu Danii". Umieszczona na nim płaskorzeźba drukowana jest dziś na wewnętrznej stronie okładki paszportów duńskich.


WYDMY I RÓŻE

Zelandia jako największa i najgęściej zaludniona wyspa Danii jest też najczęściej odwiedzana, ze względu na to, że znajduje się tu Kopenhaga. Ten malowniczy obszar jest szczególnie interesujący ze względu na znajdujące się tu piękne zamki królewskie, cudowne plaże oraz wydmy osłoniete... różami.

Warto zobaczyć słynne Mariager, zwane "miastem róż". Znajduje się w nim mnóstwo XV-wiecznych domów z muru pruskiego i uliczki z kostki brukowej, charakterystycznej dla starych duńskich miast. Z portu rybackiego ropościera się zjawiskowy widok na fiordy. Można również odwiedzić ciekawe muzeum soli i końcową stację starej kolejki parowej do Handest.

DOM ANDERSENA

Region wokół miejscowości Skelskor nazywany jest „Krainą Chansa Christiana Andersena”. Powodem są wspaniałe zamki i rezydencje, w których często gościł bajkopisarz.

Odense, rodzinne miasto H.C. Andersena jest uroczym, idyllicznym miejscem zaskakującym wciąż nowymi atrakcjami. Warto posłuchać bezpłatnych koncertów jazzowych odbywających się na "Rynku Warzywnym”, czy odwiedzić Muzeum H.C. Andersena. Muzeum ostatnio wzbogaciło się o nową kolekcję oryginalnych manuskryptów, poematów i listów bajkopisarza, nie mówiąc o ogromnej ilości książek z pierwszymi publikacjami jego baśni. Te ogromne zbiory, liczące ponad 600 pozycji zostały przekazane prze Duńską rodzinę, która przez pokolenia zbierała pamiątki po Andersenie. Do najciekawszych obiektów należy rękopis napisanej w 1845 roku baśni „Dzwoneczek”.


Stała ekspozycja złożona z książek, listów, wycinanek, rysunków i przedmiotów osobistych tego sławnego bajkopisarza, wspaniale ilustruje jego życie.

BORNHOLM – MEKKA ROWERZYSTÓW

Niedaleko polskiego wybrzeża znajduje się oaza ciszy, spokoju i pięknych widoków. Bornholm to skarbnica atrakcji dla turystów w każdym wieku i o każdej porze roku. Niezwykły klimat wyspy - związany z jej centralnym położeniem na Bałtyku, przypomina śródziemnomorski. W ciepłym słońcu rosną tu morwy, kwitną drzewka brzoskwiniowe i dojrzewają figi. Ciepło sprzyja rozwojowi turystyki rowerowej - która jest jednym z symboli Bornholmu. Na wyspie znajduje się ponad 300km dróg rowerowych - asfaltowanych (lub utwardzonych), doskonale oznaczonych - którymi można dotrzeć do najdalszych zakątków wyspy.

Skrajne punkty wyspy dzieli ledwie ok. 40 km. Wytrawni rowerzyści mogą okrążyć ją w ciągu jednego dnia, podróżując oznaczoną czerwonym kwadratem obwodnicą o długości 105 km. Oprócz obwodnicy, przeznaczone dla jednośladów trakty przecinają wnętrze wyspy. Dzięki temu dojazd do najważniejszych atrakcji jest szybki i bezproblemowy. Tym bardziej, że znaczna część tras jest pokryta asfaltem. Przy budowie dróg wykorzystano dawne torowiska kolei wąskotorowej, zlikwidowanej w końcu lat 60-tych. Łatwo je rozpoznać po długich, prostych odcinkach.

Słynne bornholmskie nadbrzeżne skały są miejscem wyczynowej wspinaczki dla wielu fanów skałek. Można rónież skorzystać z trzech pól golfowych, każdy o specyficznym charakterze.

 WIELKI MOST NAD SUNDEM

 Plany mostowego połączenia duńskiej wyspy Zelandii, na której leży Kopenhaga i szwedzkiego regionu Skanii były obecne przez cały dwudziesty wiek, lecz dopiero w 1991 roku przystąpiono do prac przygotowawczych. Właściwa budowa rozpoczęła się w 1995 roku, a huczne otwarcie Mostu nad Sundem (szw.: Öresundsbron, ang.: The Sound Bridge) z udziałem rodzin królewskich nastąpiło 1 lipca 2000 roku.
Szlakiem przeprawy biegną dwie dwupasmowe jezdnie oraz dwa tory kolejowe. Konstrukcja przeprawy jest trzyczęściowa. Największy most w tej części świata łączy wybrzeże Skanii i wysepkę Peberholm (Pepper Island). Długość mostu wiszącego to 7 845 m, a wysokość najwyższego pylonu - 203,5 m. Część biegnąca przez Peberholm wynosi 4 055 m. Sztuczną wyspkę i duński region stołeczny łączy tunel długości 4 050 m, z którego 3 510 m biegnie pod wodą.
Budowa kosztowała 19.1 mld duńskich koron wg cen z 2000 roku, a wg planów inwestycja ma się zwrócić w 2035 roku. Wśród wielu problemów, jednym z najważniejszych było zachowanie zerowego wpływu na wymianę wód pomiędzy Morzem Północym a Morzem Bałtyckim. W tym celu pogłębiono dno cieśniny, a z wydobytych kamieni usypano sztuczną wyspę Peberholm. Uratowano dzięki temu także leżącą obok naturalną wysepkę Saltholm (Salt Island) na której znajduję się rezerwat ptaków.

JAK DOJECHAĆ?

 Dogodne połączenie z Danią oferują promy. Jeden z nich - Polferries, kursuje codziennie na trasie Świnoujście - Kopenhaga. W okresie od czerwca do września dodatkowo uruchamiane jest połączenie: Świnoujście - Bornholm.
Popularne są także połączenia promowo - samochodowe. Z Polski całoroczne połączenie ze Szwecją (Świnoujście - Ystad) oferuje Polferries. Z Ystad jest niecałe 60 km do Malmo a stamtąd już tylko 16 km do Kopenhagi.
Jedyna trasa lądowa z Polski do Danii wiedzie przez Niemcy, kraj najlepszych w Europie i bezpłatnych autostrad. Jadąc należy kierować się na Berlin, a stamtąd na przejście graniczne w Flensburgu. Podróż w zależności od prędkości i miejsca wyjazdu zajmuje około 12-15 godzin.
Osoby pragnące spędzić wczasy w Danii mogą się w podróż wybrać także autokarem. Stałe połączenia autobusowe z Danią oferują Baltic Express Bus, PKS Warszawa, Almabus i Interlobus Reisen oraz Eurolines Jednak podróż z Warszawy do Kopenhagi trwa ponad 20 godz.
Najszybciej można dotrzeć do Danii drogą powietrzną. Bezpośrednie, regularne połączenia między Danią a Polską zapewniają Scandinavian Airlines (SAS) PLL LOT, oraz tanie linie lotnicze: Wizzair, Sterling i Norwegia. W związku z rozwojem tanich linii lotniczych podróż do Danii jest możliwa za niewysoką cenę.
Nie ma bezpośrednich połączeń kolejowych z Polski do Danii.